Polecany post

Jak pomóc osobie, która się okalecza

Samookaleczanie to problem, który dotyczy coraz więcej osób. Statystyki z roku na rok są coraz bardziej przerażające. Według najnowszych badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, co 6-ty nastolatek się okalecza, to tak, jakby pięć osób z trzydziestoosobowej klasy regularnie robiło sobie krzywdę. Przyczyny są różne, choć Fundacja zauważyła, że dzieci i nastolatki doświadczające przemocy rówieśniczej mają większą skłonność do okaleczania się. Aż 42% osób było ofiarami przemocy fizycznej, a 29%- psychicznej ze strony swoich rówieśników.



10 stycznia 2019 miałam przyjemność uczestniczyć w programie Pytanie na Śniadanie, w którym wraz z panią Joanną Włodarczyk, badaczką z Fundacji DDS rozmawialiśmy na temat okaleczania się. Dostałam niełatwe pytanie o to, w jaki sposób można pomóc osobie, która się okalecza. Warto wiedzieć, warto umieć zauważyć, ze względu na to, że niemal każdy z nas może mieć w swoim najbliższym otoczeniu, w klasie, a nawet w domu osobę, która ma z tym problem. Tak jak wspomniała pani Joanna, jest to poza kontrolą dziecka czy nastolatka. Nie możemy reagować złością, żalem, ponieważ osoba, która robi sobie krzywdę, prawdopodobnie nie widzi innego wyjścia z trudnej sytuacji, przeżywa ciężki czas lub odczuwa ogromny ból psychiczny wynikający na przykład z depresji.


To jest naprawdę bardzo ważne, aby zrozumieć powód, dla którego ktoś się okalecza. Dzięki temu wspólnymi siłami będzie można poszukać innego rozwiązania. Trzeba wiedzieć, że nie jest to czyjaś fanaberia ani objaw nastoletniego buntu. Bardzo możliwe, że bliska osoba ma poważny problem i nie potrafi sobie z nim poradzić inaczej, niż w autodestrukcyjny sposób.


Powody, dla których ktoś się okalecza, mogą być różne: doświadczanie przemocy, problemy w szkole czy w pracy. Może być to objaw rozwijającej się depresji (bardzo często depresja u nastolatków idzie w parze z okaleczaniem się) lub próba zwrócenia na siebie uwagi, jednak nawet w takim przypadku nie można ignorować problemu. Osobie, która w ten sposób stara się, by zostać zauważoną, najwyraźniej brakuje uwagi w domu lub w szkole, a okaleczanie się jest jej cichym wołaniem o pomoc.



O tym wspomniałam także w Pytaniu na Śniadanie. Osoby, które robią sobie krzywdę, doświadczają szantażu bardzo często i jest to jedno z najbardziej krzywdzących rzeczy, jakie możemy komuś zrobić. Sama usłyszałam od swojego byłego "jeśli jeszcze raz sobie coś zrobisz, to z nami koniec". Inna bliska mi osoba powiedziała "jeśli jeszcze raz się potniesz, to ja zrobię sobie to samo". Nie można tak mówić. Nie sprawi to, że osoba, która się okalecza, przestanie to robić. Będzie to robić w ukryciu i straci zaufanie do osoby, która ją szantażuje.


Bardzo możliwe, że bliska Ci osoba, która się okalecza, wymaga terapii. Nie jest to nic wstydliwego, obecnie coraz więcej osób rozpoczyna swoją terapię, będąc zupełnie zdrowymi, by odnaleźć siebie i zamknąć trudny rozdział w swoim życiu. Samookaleczanie jest często objawem depresji, przy której konieczne jest leczenie- tak, jak przy każdej innej chorobie. Gdyby nie psychoterapia, nie wyszłabym z depresji i nie uwolniłabym się od żyletki, a byłam od niej wręcz uzależniona. 



Jeśli sam/ sama masz problem z samookaleczaniem i nie wiesz, gdzie szukać pomocy, pamiętaj o telefonie zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
Telefon jest bezpłatny i zupełnie anonimowy.

Julia

Komentarze

  1. dobrze, że powstał taki wpis, myślę, że to temat ważny. oby więcej takich mądrych postów, zostaję na dłużej i zapraszam do siebie w wolnej chwili ;)


    https://ink-your-think.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele osób ignoruje problem lub nie rozumie dlaczego tak się dzieję. Bardzo fajnie wytlumaczylas zagadnienie, z pewnością otworzy to oczy pewnym osobom.
    Pozdrawiam
    Czarownica z Natury
    https://www.czarownicaznatury.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram