Polecany post

Jak podnieść pewność siebie?

Cześć. :) Nie znamy się zbyt długo, lecz wspominałam już nie raz o swojej przebytej depresji. Choroba wprowadziła do mojego życia wiele zmian, a także zmieniła mnie samą, moją osobowość. W najgorszym czasie swojej depresji, czyli w ostatnich miesiącach zeszłego roku, szczególnie podupadłam na pewności siebie. Od dziecka jestem dość nieśmiałą osobą, jednak myślę, że gdyby nie moja przeszłość, o wiele lepiej bym sobie radziła. Parę miesięcy uczestniczyłam w psychoterapii, na której nauczyłam się rozróżniać swoje emocje i troszkę także o tym, jak radzić sobie w stresujących sytuacjach. Stresujące było dla mnie nawet wyjście z domu. Zazwyczaj po prostu nie wychodziłam. Bałam się ludzi. Bałam się, że będą o mnie myśleć negatywne rzeczy, że się źle ubrałam, albo krzywo chodzę. Nie mówiłam dzień dobry z obawy, że mi ktoś nie odpowie albo że, broń Boże, ta osoba zacznie ze mną rozmowę, a ja nie będę wiedziała, co powiedzieć. Brakowało mi pewności siebie. Kiedyś mój były chłopak zapytał mnie, co mnie skłoniło, że w trakcie najtrudniejszego czasu w moim życiu, czyli w depresji, nic mnie nie pohamowało przed tym, by zacząć się z nim spotykać oraz wejść w poważniejszą, dorosłą relację. Szczerze, nie potrafiłam na to odpowiedzieć. Wydawało mi się, że to za sprawą leków, które przyjmowałam. Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że wyłącznie dzięki własnym, osobistym ćwiczeniom psychologicznym, jesteśmy w stanie wprowadzać do swojego życia zmiany. Brzmi dziwnie i nieco skomplikowanie, ale chodzi jedynie o to, by każdego dnia stawiać małe kroczki, by ostatecznie dojść do celu i wyleczyć się z nieśmiałości.



1) Ubierz się, umaluj tak, jak ci się podoba. Nie zwracaj uwagi na to, co mogą pomyśleć inni. Podam przykład z życia dziewczyny, która swoim wzrostem przewyższa niejednego faceta. Mówię o sobie. Nienawidziłam tego. Największy kompleks, jeszcze z czasów podstawówki. Z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które bez obaw mogły nosić wysokie buty. Mnie na pewno by wszyscy oceniali. A przynajmniej takie wyobrażenia rodziły się w mojej głowie. Wydawało mi się, że będę zwracać szczególną uwagę i po prostu nie dam rady wyjść z domu. Przełamałam się. Jedna chwila, jedna decyzja i jedna myśl spowodowały, że założyłam koturny i wyszłam na spacer. Niby nic wielkiego, ale czułam się dużo pewniej z myślą, że w końcu ubrałam się tak, jak zawsze chciałam. Odsunęłam kompleksy na bok. Liczyło się dla mnie to, żeby w końcu poczuć się sobą.

2) Zacznij rozmowę z kimś spotkanym w sklepie czy w autobusie. To wyjątkowo trudne dla nieśmiałych osób. Mnie się jeszcze nie udało, wciąż pracuję nad tym, by w zupełności poczuć się pewnie i nie bać się ludzi. Warto zacząć od prostego miłego dnia, pochwalenia pogody czy pytania o samopoczucie. Gdy było jeszcze ciepło, zaczęłam rozmowę z wędkarzem nad Wisłą, pytając, czy biorą. Odpowiedział: "Proszę Pani! Wszyscy biorą, tylko ryby nie chcą!".
Okazało się, że to nie takie trudne, a potem miałam satysfakcję z tego, że udało mi się odezwać do kogoś obcego. To był naprawdę duży krok do tego, by zacząć się zmieniać, otwierać na świat i na ludzi. Polubiłam ludzi. Są naprawdę bardzo inspirujący.


3) Zaakceptuj siebie. Po prostu. Wiem, że to nie jest łatwe i wymaga ciężkiej pracy, natomiast dużo łatwiej będzie Ci, gdy zauważysz swoje prawdziwe wady i zaakceptujesz je. Stań przed lustrem i powiedz sobie szczerze, jakie są Twoje pozytywne strony i te, nad którymi trzeba jeszcze popracować. Powiedz sobie jakiś komplement. Zasługujesz na to! Możesz nawet pisać każdego dnia na karteczce jedną miłą rzecz o sobie, a następnie wrzucać do pudełka/ wklejać do zeszytu czy pamiętnika. Dasz sobie prezent na gorsze chwile. Po jakimś czasie zauważysz w sobie więcej pozytywów i na pewno przyczyni się to do Twojej pewności siebie.

4) Nie zastanawiaj się "co pomyślą inni?"! Czy naprawdę ma to jakiekolwiek znaczenie? Chyba nie chcesz za parę lat spojrzeć na swoje życie i uświadomić sobie, że tak wiele Cię ominęło pięknych chwil, tylko, ponieważ bałaś/eś się ewentualnej opinii innych osób. Po pierwsze, spójrzmy na to realistycznie. Czy Ty kiedykolwiek zwróciłeś/aś uwagę dziewczynie tańczącej w deszczu? A temu chłopakowi na festiwalu, który tak głośno śpiewał? Wyśmiałeś/aś kogokolwiek na ulicy, kto zapytał Cię o drogę? A tę panią w kolejce do kasy, która złożyła Ci życzenia świąteczne?
Dlaczego więc boisz się, że spotka to Ciebie?
Korzystaj z życia. Jeśli ktokolwiek coś sobie o Tobie pomyśli, to jedynie to, że też chciałby mieć w sobie tyle otwartości i pozytywizmu. :)


Fotografka: wspaniała Ania Kwiecień

Julia

Komentarze

  1. I to jest właśnie główny powód braku pewności siebie :"co ludzie powiedzą "
    Kolejny to bardziej z przeszłości; wystarczy że ktoś skrytykował Cię
    Nie ma co się aż tak bardzo przejmować opinią innych; ludzie zawsze będą gadać 😉☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeważnie te psychoterapie nie działają, jeżeli sami nie chcemy zmiany. Dlatego wcale się nie dziwię, że bardziej pomogły Ci Twoje ćwiczenia psychologiczne. Myślenie o opinii, jaką wystawią nam ludzie, jest najgorszym, co możemy dla siebie zrobić. Piękny post!

    lifebynadien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie zawarte punkty są w zupełności trafione! :)
    Myślę, że istotna jest akceptacja samego siebie, od tego powinniśmy zacząć by prawidłowo ukształtować swoje życie.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech... tak mi się wydaje że do wszystkiego człowiek dochodzi w swoim czasie. Ja też kiedyś się przejmowałam tym co ludzie powiedzą. A teraz mam to..."w poważaniu". Robię swoje. Ot i to wszystko. Gratuluję Ci pokonania tak długiej drogi:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś bardzo fotogeniczna *_*
    Cudowny post ^^ Uwielbiam rozmawiać z nieznajomymi - nie wiem czemu - najbardziej w podróży :D
    Pozdrawiam

    https://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. A może czułaś, że to będzie dla Ciebie dobre oparcie. Mam nadzieję, że je miałaś :)
    Dobre wskazówki dla innych.

    Dzięki za powrót do mnie i życzę powodzenia :)


    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Instagram